Szymon Wojtusiak

Szymon Wojtusiak

Szymon od urodzenia, czyli od 23 lat walczy z alergią, atopowym zapaleniem skóry (AZS), zespołem Hioba (hyper-IgE syndrome) o bardzo ciężkim przebiegu. To wszystko wyniszcza jego ciało i psychikę.

Sytuację Szymona trudno nazwać życiem. Jest to wręcz wegetacja pełna bólu i cierpienia, frustracji i depresji, zaburzenia realnego odczuwania bodźców – swędzenia, kłucia, bólu, porażenia nerwów.

Szymon w dzieciństwie
Szymon w dziecinstwie
Szymon przed kuracją
story_20973_1496057657story_20973_1496057719
story_20973_1496058087story_20973_1496057996
story_20973_1496057762story_20973_1496057873

Proszę zobaczyć, co sam Szymon mówi o swoim życiu:
„Tracę kontakt z otoczeniem, z rodziną, z przyjaciółmi. Ciągłe siedzenie w domu, brak konkretnej wizji leczenia prowadzącego do widocznej poprawy skóry. Jestem totalnie załamany patrząc kolejny dzień na okaleczoną skórę całego ciała. Nie jestem w stanie normalnie założyć zwykłych ubrań, bo od razu wycierają krem, przez co skóra sztywnieje. Ciężko przy tym jakkolwiek się poruszyć tak, aby nie czuć bólu. Po głowie krążą mi chaotyczne, drastyczne myśli. Nie mając styczności z normalnym życiem na zewnątrz, zatracam się w tym, co widzę na co dzień, czyli okaleczone całe ciało.
Nie mam już siły wzmagać się z chorobą, ale bardzo chcę żyć. W poprzednich latach dużą podporą, czasem nawet jedyną, było realizowanie się muzycznie na fortepianie. Dawało mi to chwilę wytchnienia i poczucie satysfakcji. Teraz już nawet to przestało mnie cieszyć, a zapał do realizowania marzeń spadł do zera. Od roku nie stosuję żadnych leków, bo zamiast poprawy zdrowia widzę jak bardzo mam wyniszczone wszystkie narządy i całkowicie rozsypany system odpornościowy i hormonalny. Pobyty w szpitalach, stosowanie sterydów nie zmieniły nic. Pojawiły się za to stany lękowe, rozchwianie emocjonalne, apatia. Ciało w całości nieustannie pokryte mam sączącymi się ranami, które się nie goją. Mój układ odpornościowy przestał walczyć. Stosowałem różne metody naturalne np: tygodniowa głodówka oczyszczająca, refleksoterapia, sesje generatorem plazmowym, zioła tybetańskie. Nic nie przyniosło ulgi.

Marzę o chwili bez bólu i świądu, o kilku godzinach spokojnego snu.”

Szymon zwrócił się do nas po pomoc już będąc na kuracji w Akademii Medycyny Regeneracyjnej w Świebodzicach. Poprawę stanu zdrowia było widać już po 2 tygodniach! Pierwsze zabiegi były koszmarem pełnym bólu i dramatycznej walki. Jednak efekty, jakie Szymon zobaczył już po 2 tygodniach spowodowały, że chętniej chodzi na wszystkie zabiegi, ból skóry jest coraz mniejszy, nastrój coraz lepszy, a wiara coraz silniejsza!

Szymon po tygodniu kuracji Szymon po dwóch tygodniach kuracji
20170724_170819 20170804_200250

Rodzina Szymona prowadzi zbiórkę na portalu https://pomagam.pl/iksrwiur, jednakże pieniądze z tej zbiórki zostały już wypłacone, by opłacić część pierwszej kuracji. Szymon wraz z rodziną zwrócili się do nas po pomoc w opłaceniu części pierwszej oraz całej drugiej kuracji regeneracyjnej.

Szymon potrzebuje dwie 60-dniowe kuracje regeneracyjne, by wrócić do życia. Ukończył on już pierwszą kurację regeneracyjną, którą pomogliśmy opłacić. Kwota przekazana na rzecz Akademii Medycyny Regeneracyjnej na opłacenie pierwszej kuracji Szymona wyniosła 17 630 złotych. Koszt drugiej kuracji regeneracyjnej, niezbędnej Szymonowi do odzyskania zdrowia wynosi 32 000 złotych. Zbiórka na tę kurację prowadzona jest poprzez przyjmowanie darowizn pieniężnych i środków ze zbiórek publicznych na konto bankowe Stowarzyszenia na rzecz Szymona. Pomóżmy mu wrócić do zdrowego życia!

Darowizny prosimy kierować na numer rachunku bankowego w tytule wpisując „Darowizna dla Szymona”:
Bank BGŻ BNP Paribas SA
64 1600 1462 1833 7146 4000 0001

Kwota potrzebna do opłacenia całkowitej kuracji: 49 630 złotych.
Kwota pozostała do zebrania: 17 630 złotych.

Lista wpłat

Anonimowy darczyńca 31.07.2017 12 000 zł
Anonimowy darczyńca 30.08.2017 20 000 zł